Co naprawdę dzieje się z Twoim filmem
Przycinamy pierwsze 60 sekund, transkrybujemy wypowiedzi, tłumaczymy je, a potem przekształcamy tłumaczenie tak, by zmieściło się w oryginalnym tempie. Ten ostatni krok waży więcej, niż się wydaje: polskie zdanie bywa dłuższe od angielskiego pierwowzoru, a dubbing, który to ignoruje, rozjeżdża się już po kilku kwestiach.


